.:: GEODEZJA - portal geodezyjny tworzony przez geodetów dla geodetów i uczestników procesu inwestycyjnego-ogłoszenia(praca,sprzęt i instrumenty),usługi geodezyjne(firmy),forum, aktualności i artykuły:.Loading... \n'); }; -->
|
|
|
Poprzednie dni 16.05.12, 23:18 08.05.12, 15:14 04.05.12, 04:18 03.05.12, 03:25 " Choose a job you love, and you will never have to work a day in your life " - Konfucjusz
Współpracujemy z:
Temat: artykuł w rzepie - czas na zmiany w geodezji?Autor tematu: arek77 14-10-2010 11:54 Co można się dowiedzieć z tego artykułu? Dwie rzeczy: zła dla nas to taka, że czytelnik dowiaduje się, że winę za złą jakość ewidencji gruntów ponosi kto?...... oczywiście geodeta ![]() dobra wiadomość: dane z ewidencji gruntów będą dostępne w internecie i mają być spójne z księgami wieczystymi kolejna dobra wiadomość- redukcja ilości uprawnień do dwóch - prawne i obsługa inwestycji... teraz pytanie, czy opłaca się uczyć do czwórki, jak mam jedynkę? 14-10-2010 12:34 no tak, oczywiście geodeci winni, jak zwykle, biedacy stan
posiadania zamierzali zamiast dochodzić stanu prawnego
granic... tylko pytanie jest takie - kogo wtedy interesował
stan prawny, skoro i tak docelowo , jedyną słuszną formą
własności miała być własność społeczna... Mnie trochę dziwi poprawność polityczna tytułu artykułu - zamiast kataster zarówno autor jak rozmówcy używają pojęcia ewidencji gruntów i budynków.. Poniekąd wiadomo, że słowo kataster ma zły odbiór społeczny.... Co do uprawnień, to faktycznie zmiany w dobrym kierunku. Do tego należy dodać proponowane przez GGK Państwowy Urząd Katastralny....- czyli odebranie starostwom katastru... 14-10-2010 12:38 u mnie z uprawnieniami to sprawa odlegla, ale moim zdaniem
dobra rzecz. Spojrzcie jak popularny jest geoportal. Dzieki takim rozwiazaniom lepiej sie mowi o naszym zawodzie, wzrasta prestiz i ranga. Mi te zmiany sie podobaja.. 27-10-2010 09:45 Co można się dowiedzieć z tego artykułu? Dwie rzeczy: zła dla nas to taka, że czytelnik dowiaduje się, że winę za złą jakość ewidencji gruntów ponosi kto?...... oczywiście geodeta ![]() dobra wiadomość: dane z ewidencji gruntów będą dostępne w internecie i mają być spójne z księgami wieczystymi kolejna dobra wiadomość- redukcja ilości uprawnień do dwóch - prawne i obsługa inwestycji... teraz pytanie, czy opłaca się uczyć do czwórki, jak mam jedynkę? Kwestia uprawnień... czy zmniejszenie zakresów do dwóch jest dobre? Uważam, że bardzo złe i to zarówno dla zdających jak i dla zawodu jako takiego, również. Z dzisiaj obowiązujących zakresów 1,3,4,6 i 7 miałby powstać jeden a z 2 i 5 drugi. To ja zapytam jakie szanse na zdanie nowego I zakresu ma ktoś, kto nigdy nie robił pomiarów fotogrametrycznych, teledetekcji, nigdy nie zakładał osnowy podstawowej? A z drugiej strony czego można się spodziewać po osobie, która nigdy nie wykonywała prac scaleniowych czy urządzeniowo-leśnych? Dzisiaj każdy z zakresów niesie tak potężny bagaż problemów, że bardzo trudno się rozeznać w szczegółach, a tu się proponuje jeszcze zwiększenie... Jak się to odbije na naszym zawodzie, nie trudno przewidzieć... Przecież cała kwestia z uprawnieniami, to weryfikacja kwalifikacji zawodowych a nie teoretycznych, jakby chciała to widzieć obecna komisja egzaminacyjna. 27-10-2010 23:53 Jeżeli chodzi o łączenie foto i pomiarów podstawowych z mapą
do celów projektowych i inwentaryzacją to faktycznie bez
sensu. Może na foto i podstawowe nie będzie uprawnień ? , bo mamy ASG a zdjęcia google robi ? - może to taka ewolucja... mi się wydaje , że to chyba idzie w kierunkach: obsługa procesu inwestycyjnego, czyli mapa, tyczenie, obsługa , inwentaryzacja oraz 2)obsługa obrotu i praw zw. z nieruchomościami, czyli podziały, wznowienia, rozgraniczenia no i.... scalenia ???? 28-10-2010 08:55 Pawle, dalej się będę upierał przy swoim, że takie zgeneralizowanie jest pozbawione racjonalnych argumentów. Wystarczy wziąć pod uwagę chociażby tylko kwestię podziałów ile jest z tym problemów a ile orzeczeń sądów administracyjnych? Chociażby z tego tytułu należy ocenić, że te kwestie są bardzo trudne i złożone. A sprawa fotogrametrii, tak się składa, że od pewnego czasu wpółpracujemy z MGGP Areo przy tworzeniu mdcp z nalotów. Kto tego nie przeżył to nie ma najmniejszego pojęcia jakie ta dziedzina przeżyła metamorfozy. Ja kiedyś pracowałem w PPF czyli w Państwowym Przedsiębiorstwie Fotogrametrii. To czego się nadal uczy o fotogrametrii a to co jest w produkcji, to tak jakby przyrównać stan nauki na niektórych uczelniach o pomiarach satelitarnych do tego co mogą dzisiejsze odbiorniki... Jaka jest różnica to wystarczy ten sam teren oglądnąć w Zumi czy Google Maps a w "naszym" Geoportalu. Różnica w tym co te portale udostępniają jest tragiczna. A obsługa inwestycji? Stawiam morze wódki, że gdyby "wiejskiego geodetę" puścić na obsługę autostrady z obiektami mostowym... to pewnie ktoś by się pochlastał... Słowa które w rzepie wypowiedział pan Puzio, to albo redaktor coś pop... albo gość nie wie o czym mówi, w co nie bardzo mi się chce wierzyć. Pozdrawiam 29-10-2010 12:58 A wracając do artykułu... Idzie nowe. Wypisy i wyrysy przez
internet to tylko jedna z jaskółek. (niektóre funkcje portalu przeznaczone s dla zalogowanych, zaloguj się lub zarejestruj profil) |