.:: GEODEZJA - portal geodezyjny tworzony przez geodetów dla geodetów i uczestników procesu inwestycyjnego-ogłoszenia(praca,sprzęt i instrumenty),usługi geodezyjne(firmy),forum, aktualności i artykuły:.Loading... \n'); }; -->
|
|
|
Poprzednie dni 16.05.12, 23:18 08.05.12, 15:14 04.05.12, 04:18 03.05.12, 03:25 " Choose a job you love, and you will never have to work a day in your life " - Konfucjusz
Współpracujemy z:
Temat: Pomoc przy "przesunięciu" granicy działki! :|Autor tematu: ewenemencik 14-12-2011 15:58 Koledzy i koleżanki Geodeci, mam problem, który rysuje się mniej więcej tak: dwie sąsiadujące działki, znajdujące się w jednej Księdze Wieczystej. Współwłaścicielami obu działek (1 i 2) są małżeństwo X, natomiast jedna z nich (2) posiada władającego - Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie. Na mocy Spec Ustawy Wojewoda Mazowiecki wydał decyzje stwierdzającą nabycie przez Skarb Państwa działki która znajduje się pod władaniem Zarządu Dróg Miejskich. Właściciele zaskarżyli wydaną decyzję i Minister Infrastruktury uchylił ją i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Cały problem polega na tym, że granica między działkami przebiega przez budynek stojący częściowo na działce 2 (według kartoteki budynków i po zbadaniu operatów istniejący tam od 1953 roku), dlatego Skarb Państwa nie może przejąć całej tej działki, ponieważ nie jest w stanie wykazać, że zajmował/eksploatował ją całą, a jedynie część. Według szefa podział na razie nie wchodzi w grę, mam znaleźć jakieś podparcie prawne aby móc "przesunąć" granicę biegnącą w budynku tak aby biegła po jego zewnętrznej stronie (przez to zwiększyć powierzchnię działki nr 1) i nie ma być to podział. Przeczytałam wszelkie możliwe Ustawy i rozporządzenia (a przynajmniej wydaje mi się, że były to wszystkie) i nie znalazłam odpowiedniego podparcia prawnego. Czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją, albo wpadł na jakiś genialny pomysł? 15-12-2011 02:42 Można spróbować - w zależności od tego co jest w ODGiK -
zaryzykować rozgraniczenie granic wewnętrznych
nieruchomości, o ile Urząd zechciałby pozbyć sie sprawy i
wydać decyzję. Po przemyśleniu nie jest to nawet za bardzo
naciągane. 15-12-2011 08:11 Myślałam o tym i również zaproponowałam szefowi. Tak jak z
podziałem, nie wchodzi w grę. Trzeba tam wykonać mapę zajętości drogi, podział też będzie robiony (żeby wydzielić fragment kawałek działki na której stoi ogrodzenie i schody) ale w drugiej fazie. Teraz mam wymyślić coś, aby przesunąć ten fragment granicy, który znajduje się w budynku . 19-12-2011 09:50 A ja bym chcial, zeby granica mojej dzialki przechodzila po
scianie budynku sasiada, wprawdzie z dokumentow wynika, ze
ta granica przebiega po mojej scianie ale czemu mam byc
poszkodowany- on ma jeszcze 3m dzialki obok budynku... Litosci granica to granica. Rozgraniczenie??? A na jakiej podstawie, skoro sa dokumenty. 28-01-2012 16:25 Szanowni Państwo,uprzejmie proszę o pomoc i dobrą radę w
moim problemie. Otrzymaliśmy z mężem od teściów nieruchomość /budynek mieszkalny i gospodarczy które stoją na działce o pow.10a/. Nasza działka z jednej strony graniczy z działką Lasów Państwowych.Ok 2 lata temu Lasy Państwowe wynajęły geodetę celem wznowienia wszystkich swoich granic na terenie naszej gminy.Tenże geodeta 2 razy okazywał nam granicę między naszą działką a leśną i 2 razy nie zgodziliśmy się z jej przebiegiem, gdyż przechodziła ona przez nasz budynek gospodarczy.Dopiero za trzecim razem stwierdził,iż dokonał transformacji i okazał nam granicę która przebiega po ścianie naszego budynku/tak jak to fizycznie od 30 lat funkcjonowało/ i poprosił o podpisanie protokołu z okazania.Wobec tego,że okazana granica była zgodna z prawdą protokół podpisaliśmy. W międzyczasie wynajęłam prywatnie innego geodetę, który miał wznowić pozostałe moje granice,gdyż na działce nie było żadnych słupków granicznych, jak również w Starostwie nie było żadnych mapek mojej działki.Po prostu chciałam zrobić porządek w dokumentach.I tu zaczyna się cały problem.Mój geodeta pobrał dane ze Starostwa odnośnie odnowionej granicy z Lasami Państwowymi i z miar znaków granicznych wkopanych przez geodetę z Lasów Państwowych wyrysował mi przebieg tej granicy. Przebiega ona znowu przez mój budynek gospodarczy.W momencie okazania jej przedstawicielowi Lasów Państwowych ten odmówił podpisania protokołu i wniósł zastrzeżenia, że okazana wcześniej granica przebiegała po ścianie budynku. Jestem tym załamana gdyż zostaliśmy oszukani przez pierwszego geodetę,zarówno ja , przedstawiciel Lasów Państwowych oraz sąsiedzi,bo oni mają ten sam problem. Mam wrażenie, że geodeta wynajęty przez Lasy chciał jak najszybciej zakończyć sprawę więc na okazaniu w terenie pokazał że granica idzie po ścianie budynku, a do starostwa złożył takie miary punktów granicznych, z których wynika że granica idzie przez budynek. Tak w skrócie przedstawia się mój problem, przepraszam że opisuję to swoimi słowami, ale nie znam się dobrze na nazewnictwie geodezyjnym i gdyby ktoś z Państwa chciałby mi pomóc to udzielę wszelkich innych wyjaśnień, bo w tej sytuacji nie wiem co zrobić aby mieć granicę z Lasami która biegnie po ścianie budynku, a która satysfakcjonuje obydwie strony. (niektóre funkcje portalu przeznaczone s dla zalogowanych, zaloguj się lub zarejestruj profil) |